Moja Córeńka dwadzieścia latek skończyła.
Bardzo dobrze. Z powodzeniem.
Życzę jej 120, co wyraziłam pudełkiem dwudzielnym, tortowym,
na sześć części podzielonym.
Część pierwsza, całkiem oddzielna.
1/6 tortu.
Na niej napis groźny: "tyle zjedzone".
Druga część, stanowiąca 5/6,
musi wystarczyć na najbliższe 100 lat.
Na niej napis z nadzieją: "Niech nigdy nie opuszcza Cię apetyt ".
O apetyt na życie chodzi.
Majsterki od scrapbookingu skręciły by się z chichu,
ale ja jestem dumna.
I najważniejsze, że dziecku się podobało!
Ale co w pudełeczku było zamknięte - zostanie tajemnicą...



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz